Odszkodowanie czy wynagrodzenie? Ile można zarobić na służebności przesyłu?

Budowa infrastruktury przesyłowej na prywatnym gruncie niemal zawsze obniża jego wartość rynkową i ogranicza możliwości zabudowy. Przepisy Kodeksu cywilnego jasno wskazują jednak, że właścicielowi należy się za to odpowiednie wynagrodzenie. Jak oblicza się jego wysokość i na jakie kwoty można liczyć?

Wynagrodzenie to nie odszkodowanie

W języku potocznym często mówi się o „odszkodowaniu za słupy”. Z prawnego punktu widzenia właścicielowi przysługuje jednak jednorazowe lub okresowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności.

Różnica jest istotna: odszkodowanie płaci się za szkody (np. zniszczone uprawy podczas budowy), natomiast wynagrodzenie to zapłata za sam fakt, że firma korzysta z Twojego pasu gruntu i że nie możesz na nim postawić np. domu czy garażu.

Co wpływa na wysokość stawek?

Nie ma jednego, urzędowego taryfikatora, który określałby, że za jeden słup należy się konkretna kwota. Każda sprawa jest wyceniana indywidualnie, najczęściej przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego. Pod uwagę bierze się:

  • • Powierzchnię pasa technologicznego: Obszar, na którym stoją urządzenia oraz strefa ochronna wokół nich, z której właściciel nie może w pełni korzystać.
  • • Wartość rynkową gruntu: Metr kwadratowy działki budowlanej pod Warszawą będzie wyceniony znacznie wyżej niż metr nieużytku rolniczego.
  • • Stopień uciążliwości: Inaczej wycenia się podziemny kabel światłowodowy, który nie przeszkadza w uprawie roli, a inaczej wielki słup wysokiego napięcia na środku małej działki budowlanej.
  • • Utratę wartości nieruchomości: O ile trudniej będzie sprzedać działkę z linią energetyczną w przyszłości.

Struktura składowych roszczenia:

Składnik 1Składnik 2Składnik 3
Wynagrodzenie za ustanowienie służebnościOdszkodowanie za obniżenie wartości działkiOdszkodowanie za szkody w uprawach / infrastrukturze

Ile można zyskać?

Kwoty wahają się od kilku tysięcy złotych (za niewielkie urządzenia lub rury w granicy działki) do nawet kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych w przypadku dużych magistrali gazowych czy linii najwyższych napięć przechodzących przez atrakcyjne działki budowlane. Warto pamiętać, że oprócz samego wynagrodzenia, właściciel może żądać naprawienia szkód powstałych przy samej budowie.